poniedziałek, 30 grudnia 2013

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Testowanie produktu: Olejek Arganowy – Sklep Orientalny Casablanca



Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam,że chętnie zrecenzowałabym olejek arganowy?:)

Otóż nadarzyła się ostatnio ku temu okazja dzięki nawiązaniu współpracy ze sklepem Casablanca  :)
(http://www.casablanca.sklep.pl)


http://www.casablanca.sklep.pl
http://www.casablanca.sklep.pl


Dużo się ostatnio mówi o olejku arganowym. Między innymi dlaczego nie powinno używać się w celach kosmetycznych spożywczej wersji tego olejku i o tym jak łatwo trafić na ,,podróby" o.arganowego. Marokańskie olejki w Casablance są w 100% naturalne, sprowadzane ze sprawdzonego źródła, dzięki czemu sklep daje gwarancję najwyższej jakości.



O Olejku Arganowym ( http://www.casablanca.sklep.pl/marokanski-naturalny-olejek-arganowy-60ml-p-123.html)  pierwszy raz usłyszałam rok temu. Koleżanka poleciła mi go na rozdwajające się i suche końcówki. Wtedy jednak nie był tak łatwo dostępny i na jakiś czas zapomniałam o temacie. Przypomniałąm sobie o nim w tym roku,gdy fryzjerka po raz enty rozkazała mi zadbać wreszcie o moje rozjaśniane włosy.


 Opinia:
Olejek Arganowy  umieszczony jest w małej szklanej buteleczce z odkręcaną zakrętką. Po otwarciu opakowania nie ma innych dozowników, od razu mamy szyjkę butelki. Ma to swoje plusy (Szybkie dozowanie pożądanej ilości) ale i minusy (łatwo przesadzić z dozowaniem). Sam olejek ma zapach orzechowo-ziołowy. Jest to jego naturalny zapach, niczym nie ,,skażony"(czyt.nieperfumowany). Moim zdaniem zapaszek jest specyficzny i poprostu trzeba się do niego przyzwyczaić. Konsystencja olejku (tu cudów nie ma) jest oleista :)



Co do działania. Otóż Olejek Arganowy  można stosować tak naprawdę do wszystkiego: twarzy, włosów, stóp,rąk a nawet cellulitu. Jak kto woli. Pierwsze co zauważyłam to fakt,że olejek natłuszcza, czyli dobrze jest go stosować przy suchej i popękanej skórze. Ja w tym celu stosowałam go wsmarowując w ręce i stopy. I jedne i drugie po pewnym czasie zrobiły się gładkie i dobrze nawilżone. Pierwszy raz od lat nie mam problemu ze zrogowaciałą skórą na stopach! Tutaj pierwszy plus!  

Drugi plus za działanie na włosy! Olejek Arganowy najpierw zastosowałam źle, czyli jako końcową wcierkę ;) efekt był taki że po wysuszeniu włosów były bardziej przetłuszczone niż przed myciem;) Dlatego zanim go użyjecie przeczytajcie TU jak prawidłowo go stosować. Od tamtego czasu używam go do każdego mycia zamiennie jako odżywki do spłukania/maseczki na kilka minut i moje włosy naprawdę zaczęły lśnić jak po nabłyszczaczu w sprayu :) Do tego końcówki są gładkie a włosy grubsze. Ten aspekt olejku spodobał mi się najbardziej!:)

Najmniej spodobał mi się efekt działania olejku na twarzy. Jako,że mam skórę tłustą nie lubię jak kosmetyk dodatkowo mi ją natłuszcza. Mam wtedy wrażenie że błyszczę się jak tafla wody. Niemniej, skuszona rezultatami doszłam do wniosku że będę go wsmarowywać na noc (wtedy matowa cera nie jest mi za bardzo potrzebna):) Rano mam po nim mniej zaczerwienień, moja skóra jest gładka i zregenerowana. Szczególnie teraz-zimą gdy skóra twarzy i tak dostaje mocno popalić przez zimny wiatr. 

Niestety mały minusik za wchłanianie. Wiem,że Olejek Arganowy trzeba stosować oszczędnie ale ja nawet przy oszczędnym stosowaniu mam wrażenie że prawie wcale się nie wchłania. Być może osoby z przesuszoną cerą będą miały pod tym względem łatwiej. 


Podsumowując:
jak dla mnie ten olejek jest uniwersalnym cudem łazienkowym :) Jest dobry i na twarz i na ciało i (szczególnie) na włosy! Zagości na stałe u mnie w kosmetyczce. Nie bez rezonu jest wszech-zachwalany. Jest to najcenniejszy olej na świecie! Można go wymieszać z ulubionym kosmetykiem lub używać solo,co polecam. Jest wydajny a jego cena jest adekwatna do jakości: ok.46zł/60ml.

Jedyny minusik przyznam za wchłanianie dlatego ocena końcowa to 6/6 a nie 6+/6! :)

A Wy używałyście kiedyś olejku arganowego?? Co o nim sądzicie?

czwartek, 19 grudnia 2013

Próbka Lenor Sensitive :)

Na portalu everydayme.pl można zamówić darmową próbkę Lenor:)

Jeśli ktoś z Was nie zamawiał od nich reszty próbek to w pakiecie również możecie je zamówić:)


 http://www.everydayme.pl/

Link w obrazku lub TUTAJ:)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Facebook

UWAGA! WAŻNE OGŁOSZENIE!

Facebook wprowadził zmiany wyświetlania postów. Jesli chcecie na bieżąco oglądać wszystkie posty tego profilu musicie kliknąć zgodnie z załączonym zdjęciem. Inaczej wybiórczo będziecie informowani o próbkach i akcjach:(


czwartek, 12 grudnia 2013

Paczki,paczuszki i miła niespodzianka :)

Oto jakie przesyłki z rana zawitały do mojego domu:
Otrzymałam kalendarz z MS okna o którym wcześniej Wam pisałam oraz pewną tajemniczą substanję o której napisze jak tylko ją przetestuję :)


A taka oto niespodzianka czekała dziś na mnie na poczcie :) Dostałam wielką czekoladę Milka od Listonosza :) Dalibyście wiarę?:D

Wczoraj na poczcie okazało się, że jedna z paczek na które czekam zaginęła. Poprostu listonosz ją otrzymał do wydania i gdzieś w ciągu dnia mu się zawieruszyła. Jak się później okazało niechcący zostawił ją w swojej pracowniczej skrzynce na przesyłki. Zadzwonił do mnie po 3 godzinach i chyba z 5 minut mnie przepraszał za zaistniałą sytuację. A dziś gdy poszłam ową feralną paczkę odebrać czekała na mnie razem z czekoladą :) Takiego kochanego mam listonosza:):):) Nie dość że codziennie taszczy do mnie tyle listów/paczek to jeszcze przeprasza mnie za dzień opóźnienia <3<3<3


Wam też czasem gubią się paczki?



sobota, 7 grudnia 2013

Niesłychanie łatwe pranie! Perlux :)

Miesiąc temu pisałam Wam,że na wyspach czystości w centrach handlowych możecie dostać darmowe próbki kapsułek do prania Perlux.

Chciałam najpierw wykończyć mój obecny proszek zanim przetestuje coś nowego. No i ten moment nastąpił :)


 Oto co producent ma nam do powiedzenia na temat kapsułek:




W praktyce:

Jako,że wcześniej nie słyszałam o tej formie środków do prania byłam bardzo ciekawa ,,jak to się je". Gdy dostałam swój komplet kapsułek byłam zdziwiona jak w takim maleństwie potrafi zmieścić się i proszek (który ma podołać 3-5kg prania),odplamiacz,zmiękczacz i inne cuda wianki o których zapewnia producent. Jak widać: można?można. Wydaje mi się, że poprostu proszek jest dużo bardziej skoncentrowany,więc potrzeba go mniejszą ilość.

Jeszcze bardziej zastanawiało mnie czy i w jaki sposób bezbarwna otoczka się rozpłynie. Bałam się że na wypranej odzieży postanie efekt,,wypranej chusteczki higienicznej", czyli oblaźnięta będzie flaforkami foliowymi, jej resztkami. I tu pierwszy plus*-nigdzie nie zauważyłam na ciuszkach żeby były jakiekolwiek smugi, flaforki, resztki folii. Nic.

*-należy tylko pamiętać,żeby kapsułkę do bębna włożyć jako pierwszą.








ZAPACH:Po wypraniu pierwszym wrażeniem,najsilniejszym, był zapach. Jak zapewnia producent, nie trzeba używać już zmiękczacza do tkanin ani płynów zapachowych. I to jest prawda. W przypadku tych kapsułek zapach jest naprawdę bardzo silny. Od razu po otwarciu bębna uderza nas miła woń. Nie jestem w stanie napisać jaki to jest zapach, najbardziej zbliżony to chyba lawenda. Ale ręki nie dam uciąć. Mówię sobie-,,dobra dobra,zobaczymy jak długo ten zapach się utrzyma". Zawsze mam wrażenie że to co mocno pachnie, pachnie krótko. A tu niespodzianka! Nie dość że w całej łazience zapach utrzymywał się ok.2 dni to na ubraniach efekt jest jeszcze lepszy! Spodnie pachniały mi przez cały dzień noszenia. Nie trzeba się było nawet specjalnie w nie wwąchywać! Po tym dniu schowałam je do szafki i nawet zapomniałam o nich. Kilka dni później na chybił trafił znów je założyłam i zastanawiałam się potem pół dnia co mi tak pachnie ładnie. Po czym olśniło mnie, że to przecież ten zapach z kapsułki! Mówię Wam-zapach w tym przypadku za trwałość oceniam na 6+!

JAKOŚĆ PRANIA: i tu mam dwa rozbieżne bieguny. Tak jak z kapsułek do koloru byłam bardzo zadowolona i je polecam, tak kapsułki do bieli mnie rozczarowały. Sami zobaczcie:


Na goły rzut oka widać że moja koszulka-bokserka nadal ma ciemną kreskę. Czyli wybielacz wypadł słabo!

Duży plusik za niezmechacenie mi ubrań i ochronę koloru. Po wyjęciu prania nie miałam wrażenia żeby mi wyblakło albo się skurczyło /rozciągnęło. Czasem, szczególnie przy proszkach, miałam wrażenie że moje ciuchy zrobiły się ,,twarde" i ,,sztywne". A tutaj wyjęłam je normalne jak nie miękkie (zależy co).

Ciężko mi się wypowiedzieć co do ochrony pralki (nie rozkręcałam jej żeby sprawdzić jak się miewa;) ).

CENA: ok.30 zł za 24 kapsułki (w promocji) (czyli.ok.1,25zł/1kapsułkę). Trochę drogo zważając na fakt,że ostatnio również w promocji można kupić Vizir/Persil w cenie ok.1zł/1kapsułka.

Podsumowanie:

+ZAPACH!
+przy średnio zabrudzonym praniu-jedna kapsułka wystarcza by je odświeżyć
+ochrona koloru/niemechacenie ubrań
+brak smug,flaforków
+zmiękczenie wody
+łatwość obsługi!
+brak konieczności używania innych środków: zapachowych, zmiękczających, chroniących pralkę itp.

-dostępność (w mniejszych miejscowościach może być problem z zakupem)
-cena

Ogólna ocena: 
4/5 kolor 
3/5 do białego


Ekstra:
TUTAJ możecie wziąć udział w konkursie w którym za dokończenie zdanie jedna osoba na dwa tygodnie wygrywa opakowanie kapsułek Perlux:)


czwartek, 5 grudnia 2013

Maybelline Affinimat - recenzja

Po długiej przerwie w testowaniu-recenzowaniu- powracam:)

Więcej recenzji pojawi się w weekend, a teraz zapraszam was do artykułu poświęconego podkładowi Affinimat.

Oto co producent ma do powiedzenia na temat tego podkładu:
,,
DLA KOGO?
 Dla kobiet szukających idealnego dopasowania do odcienia skóry, a jednoczenie mających problem z błyszczącą się cerą.

DZIAŁANIE
 Nasz pierwszy podkład z siłą absorbujących „mikrogąbeczek” natychmiast wchłania nadmiar sebum. Idealnie stapia się z odcieniem oraz strukturą skóry, zapewniając perfekcyjne i matowe wykończenie makijażu.

EFEKT 100% matowej i naturalnej skóry

Dostępny w 8 odcieniach."

Pomijam fakt,że na stronie Maybelline opakowanie ma metalową zakrętkę:

a ja (i takie są w sprzedaży) dostałam opakowanie z plastikową:



Na początku ciekawa byłam czy będąc farciarą otrzymam odpowiedni dla swojej skóry odcień (wybierany był w drodze losowania). Dlatego też od razu po otrzymaniu paczki otworzyłam ją żeby to sprawdzić. Jakaż była moja radość gdy okazało się że Maybelline idealnie trafiło w odcień mojej cery!:) Tyle dobrego.

Opakowanie: tubka wyciskana. Zdecydowanie moja ulubiona forma opakowania podkładu. Jako że nie lubię buteleczek z pompkami z opakowania jestem zadowolona. Szata graficzna wg uznania (mnie osobiście się podoba).



Na początek konsystencja: moim zdaniem jest to półrzadki podkład. Po ogrzaniu się od ciepłą ręki (a nastąpiło to w ciągu 2-3 sekund) zaczął się rozjeżdżać i spływać. +dla osób które lubią lekkie podkłady. On z pewnością nie należy do ,,ciężkich"

Największe zdziwienie jednak wywołał u mnie moment w którym po nałożeniu podkładu na rękę (a tym bardziej później na twarz) poczułam zapach alkoholu. Myślałam,że mam jakieś ,,przewęszenie" (bo przeważnie podkłady ładnie pachną,tak delikatnie) ale nie dało się ukryć że to właśnie ,,zapach" ala-spirytusu. Odwróciłam opakowanie,żeby spojrzeć na skład i wszystko jasne: Alcohol denat. Ogromny minus dla osób które mają mini-ranki, zadrapania itp-szczypie! Ja rozumiem,że Maybelline nie bardzo chce perfumować podkładów ale ,,osmradzanie" ich też nie jest dobrym pomysłem...A ten smrodek naprawdę czuć.


Jeszcze nie zniechęcona na tyle żeby przerwać testy nałożyłam cienką warstwę na skórę (wyjątkowo palcami a nie pędzlem). I tu początkowo byłam zadowolona (nie mylić z zachwycona!). Cera była bardzo zmatowiona, aksamitna i pudrowa w dotyku. W zasadzie nie trzeba było już kłaść na nią pudru. I to jest ogromny plus! 
Szkoda tylko,że już po 4 godzinach (równo) znów świeciła się i błyszczała jak masło...



Jeśli chodzi o krycie niedoskonałości, zaczerwienień-z tym szału nie ma. Oczywiście podkład lekko wyrównuje koloryt, ujednolica go, niemniej żeby schować wypryski,cienie albo rumień trzeba zastosować korektor.

Podsumowanie:
+konsystencja
+opakowanie
+natychmiastowe matowienie
+nie zapycha porów
+wystarczająca gama odcieni

-zapach/alkohol w składzie
-trwałość
-krótkotrwałe matowienie, wymaga poprawek
-krycie

Szczerze? Gdybym nie dostała go do testów tylko miałabym kupić sama to grubo bym się nad tym zastanowiła. Niby nie jest super drogi (ok.25zł) ale skuteczny na dłuższą metę też nie jest.

ogólna ocena: 2,5/5



poniedziałek, 2 grudnia 2013

Podwójnie nagradzany konkurs z www.aptekao.pl

Tak jak Wam obiecywałam rusza podwójnie nagradzany konkurs organizowany przeze mnie i www.aptekao.pl :)


www.aptekao.pl

Zasady są prościutkie:
1.Dokonanie zakupu w terminie do 31.12.2013 r., bez względu na wartość zamówienia(!) na stronie www.aptekao.pl
2.W polu ,," wpisujecie ,,Kod promocyjny:PRÓBKI." Po tym haśle opisujecie swoje sugestie dotyczące preferowanych próbek( przeciwzmarszczkowe, do cery suchej/tłustej/mieszanej,suplementów diety itp itd).

3.Mile widziany jest komentarz pod tym postem ,,Dokonałam(em) zakupu":)

Nagrody:
1)Każdy kto dokona zakupu z podaniem ww hasła otrzyma pakiet próbek indywidualnie dopasowanych gratis! :)

Ja od www.aptekao.pl otrzymałam taki oto zestaw:
2) Spośród osób które dokonają zakupu z podaniem hasła ,,Kod promocyjny:PRÓBKI" rozlosowane zostaną 4 nagrody (1 główna i 3 dodatkowe). A oto one:

Nagroda główna: SUSZARKA DO WŁOSÓW PHILIPS baeuty twist 1400
 

NAGRODA DODATKOWA: 3X KOSMETYCZKA

Jak widzicie jest o co walczyć!:) 

Nie dość że jesień to jeszcze zbliżają się święta - wykorzystajcie tę okazję i zamówcie kosmetyki na prezent/suplementy diety/witaminy itp. Wszystko to z dostawą do domu-unikniecie tłumów w sklepach:) A przy tym zgarniecie pakiet próbek i szansę na wygranie suszarki/kosmetyczki!:)

Liczę na Was! Powodzenia!:)

www.aptekao.pl



REGULAMIN:
1. Organizatorem konkursu jest probkigartisy.blogspot.com oraz www.aptekao.pl
2. Sponsorem nagród jest www.aptekao.pl
3. W konkursie wyłonionych zostanie 4 zwycięzców.
4. Wyniki ogłoszone zostaną w przeciągu 7 dni od zakończenia konkursu, tj.do 7.01.2013r.
5.  Nagrody zostaną wysłane w przeciągu kilku dni od daty zakończenia konkursu.
6. Wysyłka jedynie na terenie Polski.
7. Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.
8. Do konkursu nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
9. Zgłaszając chęć udziału w konkursie przyjmujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).