sobota, 7 grudnia 2013

Niesłychanie łatwe pranie! Perlux :)

Miesiąc temu pisałam Wam,że na wyspach czystości w centrach handlowych możecie dostać darmowe próbki kapsułek do prania Perlux.

Chciałam najpierw wykończyć mój obecny proszek zanim przetestuje coś nowego. No i ten moment nastąpił :)


 Oto co producent ma nam do powiedzenia na temat kapsułek:




W praktyce:

Jako,że wcześniej nie słyszałam o tej formie środków do prania byłam bardzo ciekawa ,,jak to się je". Gdy dostałam swój komplet kapsułek byłam zdziwiona jak w takim maleństwie potrafi zmieścić się i proszek (który ma podołać 3-5kg prania),odplamiacz,zmiękczacz i inne cuda wianki o których zapewnia producent. Jak widać: można?można. Wydaje mi się, że poprostu proszek jest dużo bardziej skoncentrowany,więc potrzeba go mniejszą ilość.

Jeszcze bardziej zastanawiało mnie czy i w jaki sposób bezbarwna otoczka się rozpłynie. Bałam się że na wypranej odzieży postanie efekt,,wypranej chusteczki higienicznej", czyli oblaźnięta będzie flaforkami foliowymi, jej resztkami. I tu pierwszy plus*-nigdzie nie zauważyłam na ciuszkach żeby były jakiekolwiek smugi, flaforki, resztki folii. Nic.

*-należy tylko pamiętać,żeby kapsułkę do bębna włożyć jako pierwszą.








ZAPACH:Po wypraniu pierwszym wrażeniem,najsilniejszym, był zapach. Jak zapewnia producent, nie trzeba używać już zmiękczacza do tkanin ani płynów zapachowych. I to jest prawda. W przypadku tych kapsułek zapach jest naprawdę bardzo silny. Od razu po otwarciu bębna uderza nas miła woń. Nie jestem w stanie napisać jaki to jest zapach, najbardziej zbliżony to chyba lawenda. Ale ręki nie dam uciąć. Mówię sobie-,,dobra dobra,zobaczymy jak długo ten zapach się utrzyma". Zawsze mam wrażenie że to co mocno pachnie, pachnie krótko. A tu niespodzianka! Nie dość że w całej łazience zapach utrzymywał się ok.2 dni to na ubraniach efekt jest jeszcze lepszy! Spodnie pachniały mi przez cały dzień noszenia. Nie trzeba się było nawet specjalnie w nie wwąchywać! Po tym dniu schowałam je do szafki i nawet zapomniałam o nich. Kilka dni później na chybił trafił znów je założyłam i zastanawiałam się potem pół dnia co mi tak pachnie ładnie. Po czym olśniło mnie, że to przecież ten zapach z kapsułki! Mówię Wam-zapach w tym przypadku za trwałość oceniam na 6+!

JAKOŚĆ PRANIA: i tu mam dwa rozbieżne bieguny. Tak jak z kapsułek do koloru byłam bardzo zadowolona i je polecam, tak kapsułki do bieli mnie rozczarowały. Sami zobaczcie:


Na goły rzut oka widać że moja koszulka-bokserka nadal ma ciemną kreskę. Czyli wybielacz wypadł słabo!

Duży plusik za niezmechacenie mi ubrań i ochronę koloru. Po wyjęciu prania nie miałam wrażenia żeby mi wyblakło albo się skurczyło /rozciągnęło. Czasem, szczególnie przy proszkach, miałam wrażenie że moje ciuchy zrobiły się ,,twarde" i ,,sztywne". A tutaj wyjęłam je normalne jak nie miękkie (zależy co).

Ciężko mi się wypowiedzieć co do ochrony pralki (nie rozkręcałam jej żeby sprawdzić jak się miewa;) ).

CENA: ok.30 zł za 24 kapsułki (w promocji) (czyli.ok.1,25zł/1kapsułkę). Trochę drogo zważając na fakt,że ostatnio również w promocji można kupić Vizir/Persil w cenie ok.1zł/1kapsułka.

Podsumowanie:

+ZAPACH!
+przy średnio zabrudzonym praniu-jedna kapsułka wystarcza by je odświeżyć
+ochrona koloru/niemechacenie ubrań
+brak smug,flaforków
+zmiękczenie wody
+łatwość obsługi!
+brak konieczności używania innych środków: zapachowych, zmiękczających, chroniących pralkę itp.

-dostępność (w mniejszych miejscowościach może być problem z zakupem)
-cena

Ogólna ocena: 
4/5 kolor 
3/5 do białego


Ekstra:
TUTAJ możecie wziąć udział w konkursie w którym za dokończenie zdanie jedna osoba na dwa tygodnie wygrywa opakowanie kapsułek Perlux:)


1 komentarz:

  1. Ja również miałam przyjemność wypróbować perełki Perlux. Jestem bardzo zadowolona :) Kampania bardzo fachowo przygotowana :)

    Zapraszam do zapoznania się z opinią na moim blogu: http://test-it.blog.pl/2015/05/28/perly-piorace-perlux-nieslychanie-proste-pranie/

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)