środa, 26 lutego 2014

Sztuka pt.,,MEGA-wielkie-zakupy" w 3 aktach pisana.

Ostatnio przyszalałam, przyznaję. Poszłam po całości, z niewielką dotacją mojego K. Ale mając 30% kod rabatowy dla blogerów do Futurosa.net  i kupon zniżkowy na 50zł do Bingo Spa nie mogłam sobie darować uzupełnienia łazienki kosmetykami,które tak chwalicie (przynajmniej w większości)

1.Na pierwszy ogień poszły zakupy z Futurosa.net. Tam kupiłam:




1.Zmywacz do paznokci bezacetonowy 1000ml - 29,00zł

2.Serum do paznokci - Bomba Keratynowa -
13zł

3.Podkład mineralny La Rosa nr 55 ALMOND 4,5g - 29,70zl

4.SESSIO Szampon nawilżający do włosów suchych 500 ml-
16,60zł 





















Podane ceny są cenami przed rabatem. Po odjęciu 30% za wszystko wyszło mi 61,81zł (nie płaciłam za przesyłkę, wybrałam odbiór osobisty).

2. Potem po kilkugodzinnym (!,chciałam mieć pewność,że dokonam dobrych wyborów) buszowaniu po sklepie  Bingo Spa ( i po przeanalizowaniu kilku waszych recenzji (szczególnie mocno dziękuje Kascysku)) złożyłam zamówienie na 10 kosmetyków:
Wprawne i bystre oko od razu zauważy,że napisałam,że zamówiłam 10 kosmetyków a na zdjęciu jest ich 12 :) Otóż moi drodzy, delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA (a właściwie jego próbkę) otrzymałam w gratisie (dorzucają je do większości zamówień). Natomiast z koncentratem cynamonowo - kofeinowym jest taka sprawa,że gdzieś,na jakimś blogu doczytałam się,że BingoSpa ma taką promocję (oczywiście sprytnie schowaną w czeluściach sklepowych informacji: KLIK! KLIK!) dla każdego nowego klienta dokonującego pierwszego zamówienia,że może on sobie wybrać dowolny produkt gratis (byle do wysokości sumy złożonego zamówienia). Więc w komentarzu do zamówienia poprosiłam właśnie o koncentrat:) 

Co kupiłam:
1.Żel pod prysznic "Biała Glinka i Migdały" BingoSpa - 3,90zł
2.Silnie złuszczający preparat z 50% kwasami AHA BingoSpa- 19,00zł
3.Żel pod prysznic "Minerały z Morza Martwego, Pu-erh i Magnez"- 2,55zł
4.5 saszetek Koncentratu cynamonowo - kofeinowy z papryką BingoSpa 13,00zł
5.Peeling Salt volcanic rock & red tea BingoSpa- 8,90zł
6.Balsam do stóp przeciw grzybicy BingoSpa- 10,00zł
7.Cynkowa maska do twarzy BingoSpa- 12,50zł
8.Maska do włosów ze spiruliną i keratyną BingoSpa- 12,50zł
9.Sól do stóp ze skłonnościami do ból, opuchlizna, obrzęki - 150g- 6,00zł
10.Maska do włosów z masłem Shea i pięcioma algami BingoSpa- 12,50zł

Niektóre kosmetyki dla mnie, niektóre dla rodziny. Po odjęciu kuponu rabatowego na 50zł i doliczeniu przesyłki (9zł) wyszło mi razem 59,85zł!:)

Jeśli chcecie mam kupon rabatowy 80% zniżki na delikatny krem do twarzy z olejkiem arganowym, z którego nie skorzystam w najbliższym czasie, więc mogę go komuś udostępnić :)

3. Po solennej obietnicy złożonej samej sobie,że starczy mi już na litość boską tych kosmetyków będąc na zakupach w Biedronce (w której kupowałam sobie ręczniki na fitness z napisem ,,Be fit") dojrzałam takie cudo za 6,99zł
Nigdy nie kładłam sobie jeszcze maseczki pod oczy, a tym bardziej w takiej formie, więc stwierdziłam,że jak już i tak poszalałam to na 7 zł nie zubożeję:)

Ahh, aż sobie westchnęłam na myśl ile kasy poszło na mazidła w tym miesiącu...

Ale na pocieszenie muszę się Wam pochwalić moim nowym złotkiem,które dostałam od mamy:
Tak,tak,dobrze widzicie: to jest oryginalna torebka Armaniego!:D Zakochałam się w niej będąc w Rzymie ale była dla mnie zbyt droga (80€). Mama jednak widząc charakterystyczny dla mnie błysk w oczach poszła po moim wyjeździe do owego butiku i kupiła mi ją w prezencie!:) Kocham i ją i moje nowe maleństwo! ;*

**********************************************************
 
Na sam koniec:      :)
Jeśli chcecie, mogę dla Was wygenerować kod rabatowy (nawet na 30%) do sklepu 
http://sklep.futurosa.net/shop.html

Dajcie znać czy potrzebujecie :)
 

poniedziałek, 24 lutego 2014

Vichy Nutriextra krem do rąk - RECENZJA





Wiem,że lubicie kremy do rąk. Ja do tej pory miałam dwa swoje faworyty - Avon Planet spa Japanese rice i XS Douglasa. Aż do momentu w którym po kilku ładnych latach zdecydowałam się wreszcie kupić ten.

Zachęcona próbkami balsamu do ciała z tej serii postanowiłam w końcu zaryzykować. I to był strzał w 10!

1.Opakowanie:
Tubka zamykana typu klik. Biało-różowa. Estetyczne wykonanie.

2.Pojemność i skład:

3.Cena: 
na allegro od 16zł, w aptekach ok.25zł

4.Zapach:
mmm genialny! pachnie idealnie tak samo jak guma balonowa-Donald!:) Zapach utrzymuje się kilkanaście minut po posmarowaniu.

5.Opis producenta
,,Dla kogo? Dla kobiet o suchych lub zniszczonych dłoniach, które szukają skutecznego kremu ​oferującego głęboką regenerację i komfort, który trwa przez cały dzień.
Krem regenerujący zapewnia głębokie odżywianie oraz komfort skóry przez cały dzień - nawet po umyciu rąk.
1 aplikacja wystarcza na cały dzień, nawet po umyciu rąk. Wchłania się natychmiast po użyciu. Gliceryna zatrzymuje wodę w skórze, masło shea nawilża i natłuszcza skórę, łagodzi suchą skórę.
Hydrovance™ ułatwia wchłanianie i wygładza nierówności skóry, które hamują przenikanie substancji aktywnych. Woda Termalna koi, wzmacnia i regeneruje. Nie klei się, nie pozostawia tłustej warstwy.

Hipoalergiczny. Zawiera Wodę Termalną z Vichy. Produkowany według ścisłych norm przemysłu farmaceutycznego. Skuteczność testowana pod kontrolą dermatologiczną."


6. Konsystencja
Tu zgodzę się w całości z opinią producenta:
,,Gęsta w dotyku, wtapiająca się w skórę podczas aplikacji, matowa, pudrowa konsystencja zapewnia nietłuste, nieklejące się, ultrakomfortowe wrażenie na skórze." 



7.Moja opinia:
Czaiłam się na ten krem dłuuugi czas, po trosze ze względu na cenę (najtańszy ten krem nie jest), po trosze ze względu na to,że zawsze miałam w zapasach jakiś inny. Dziś żałuje,że tak długo zwlekałam. Krem jest ideałem. W swojej formule jest lekki, szybko się wchłania i pozostawia niesamowity zapach gumy balonowej Donald:) najlepsze jest jednak to,że krem działa nawet po myciu rąk. Przyznam,że u mnie z regularnością stosowania kremu do rąk zawsze było różnie. Nigdy nie pamiętałam o tym aby co kilka godzin nawilżyć skórę dłoni. A teraz już nie muszę:) Kremuje ręce raz, dwa razy dziennie (przeważnie rano przed wyjściem z domu i wieczorem przed snem) i w zupełności mi to wystarcza:) nawet teraz-zimą, moje dłonie są miękkie,nawilżone i odżywione. Pozbyłam się nawet problemu skórek przy paznokciach! A-i co ważne-nie pozostawia tłustej warstwy na dłoniach, całe szczęście!:)

Od tej chwili- mój numer 1! Już szykuję się na mleczko do ciała z tej serii!




 Moja ocena: 6+!:)


A jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk??:)









 



niedziela, 23 lutego 2014

Kto chce kupon na 10zł do Hebe?

Dziś na maila dostałam kupon rabatowy na 10zł do drogerii Hebe:


Po ostatnich zakupowych szaleństwach nie będę z niego korzystała więc chętnie go odstąpię komuś kto go bardziej potrzebuje!

Czekam na info w komentarzach

piątek, 21 lutego 2014

ROZDANIE 21.02 - 07.03.

 Zbliża się Dzień Kobiet :) Z tej okazji chcę jedną z Was obdarować zestawem kosmetyków :) tym razem sporo większym niż ostatnio :)
OGŁASZAM ROZDANIE !
BANER
ZASADY OBOWIĄZKOWE = 1 los


1. Należy być publicznym obserwatorem bloga http://probkigratisy.blogspot.com/
2.Polubić fun page bloga (KLIK!)
3. Podać swój adres e-mail

DODATKOWO MOŻNA:
1. Dodać mój blog do blogrolla : 1 los
2. Napisać osobnego posta i dodać baner z linkiem odsyłającym do rozdania : 3 losy
3.Baner w pasku bocznym swojego bloga: 2 losy 

NAGRODY:





1.Próbka szminki Avon-kolor czerwony,
2.Nivea-krem nawilżający na dzień,
3.Planet spa Avon-maska do twarzy z masłem Shea
4.Planet Spa Avon-maska do twarzy Thailand lotus flower
5.Peeling do twarzy Synergen
6.Nawilżający krem do twarzy Vilcacora
7.Podkład do twarzy Maybelline Affinimat
8.Mgiełka do ciała Frutti truskawkowa
Zapoznajcie się z pkt.11 Regulaminu!










8.Zestaw próbek Dermika, LAncome,Mixa i Ziaja
9.Kuracja laminująca do włosów Taft
10.Zestaw brokatów do zdobienia np.paznokci
11.2 zapachy do samochodu i skrobaczka















WZÓR ZGŁOSZENIA:
1. Obserwuję bloga jako: obowiązkowo
2. Lubię fun page jako: obowiązkowo
3. Baner: TAK (link)/NIE
4. Blogroll: TAK (link) /NIE
5. Osobny post: TAK (link) / NIE
6. Adres e-mail: obowiązkowo

Zwyciężczynię ogłoszę dokładnie w Dniu Kobiet,żeby ją  uszczęśliwić w tym sympatycznym dniu!:)

REGULAMIN

1. Fundatorem nagród jestem ja.

2. Aby wziąć udział w rozdaniu należy OBOWIĄZKOWO spełnić trzy jego warunki:
1. Należy być publicznym obserwatorem bloga http://probkigratisy.blogspot.com/
2.Polubić fun page bloga (KLIK!)
3. Podać swój adres e-mail

3. Rozdanie trwa od 21.02. - 07.03.2014r. do godziny 23.59

4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losową

5. Ogłoszenie wyników nastąpi do 8 marca 2014r.

6. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej na moim blogu oraz poprzez e-maila i będzie miał 3 dni na wysłanie do mnie e-maila (gwiazdka917@tlen.pl) z danymi do wysyłki. W przeciwnym razie po 3 dniach wylosuję kolejnego zwycięzcę.

7. Wysyłka możliwa tylko na terenie Polski

8. Rozdanie odbędzie się niezależnie od ilości zgłoszeń

9. Każdy uczestnik rozdania akceptuje jego regulamin

10. Konkurs nie podlega przepisom z ust. z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11.Nie wszystkie nagrody są fabrycznie nowe. Maseczki z Avonu używane były 3-5 razy. Mgiełka truskawkowa zużyta w 20%. Krem Vilcacora użyty raz.


Powodzenia!

czwartek, 20 lutego 2014

Czekoladowa maska jogurtowa do twarzy ,,Czyste Piękno" Estetici - RECENZJA





Dziś chcę Wam pokazać jedną z mojej kolekcji około 10 maseczek w saszetkach jednorazowych :) Kolekcję ową skompletowałam w ciągu jednego dnia, ba!, w ciągu jednej godziny. Gdy kilka dni temu na Dworcu Warszawa-Wschodnia miałam trochę czasu na przesiadkę postanowiłam odwiedzić tamtejszą drogerię. I zachłysnęłam się asortymentem,który u mnie w Lublinie raczej jest niedostępny.

Oto ona:

  

Opakowanie:
Jak widać-saszetka jednorazowa.

Cena:
też jak widać- 1,99zł 


Dostępność:
Nie mam pojęcia. Ja dostałam ją w Drogerii Jasmin. 
Link: KLIK!
Oto co ma nam do powiedzenia producent:




 
  



Konsystencja:

Budyniowa! Nakładając ją na twarz miałam wrażenie,że nakładam zimny budyń.






 
Zapach:
Tu zaskoczenia nie będzie-czekoladowy.Ale bardziej jak czekoladowy budyń/
pudding niż jak czekolada 
sama w sobie.
Moja opinia:
Nakładając tą maseczkę nie spodziewałam się cudów. Być może dlatego,że nie mam cery suchej (a maseczka jest nawilżająca), być może dlatego,że nie kosztowała za wiele. Nałożyłam ją bardziej dla relaksu, samego faktu rozkoszowania się zapachem i przeświadczeniem,że mam właśnie 10min tylko dla siebie. I w tej kwestii było to właściwe stanowisko. Maseczka się nie wchłonęła ani nie zrobiła się z niej skorupka. Tak jak ją nałożyłam, tak w tej samej konsystencji ją zmyłam. Moja skóra była po niej delikatnie gładsza i świeższa. No i obłędnie pachniała. Zapach utrzymywał się jeszcze ok.15 min po zmyciu. Nie wywołała u mnie podrażnień.Jeśli chodzi o ilość to producent zaleca stosować ją na twarz, szyję i dekolt. Wg mnie starcza tylko na twarz i to tak na styk.

Nie ma ŁAŁ ale też nie ma AŁĆ.

Dla czystego relaksu i zapachu-polecam. Dla efektu- nie.

Lubicie czekoladowe kosmetyki??:) A może polecicie mi swoje ulubione??:)


wtorek, 18 lutego 2014

Moje obłędne rzymskie zakupy kosmetyczne!:)

Jak już Wam pisałam, ostatnie 4 dni zeszłego tygodnia spędziłam w Rzymie!:) Określenie,że ,,było cudownie" to mało... Wcale, ale to wcale nie chciało mi się wracać. 

Wyobraźcie sobie, że na najbardziej ,,lanserskiej" ulicy zakupowej Rzymu (gdzie sklepy mają takie marki jak Louis Vuitton,Chanel,Armani itp.) trafiłam na salon drogeryjny Kiko i to w samym środku wyprzedaży!!! Moje oczy rozbłysły jak Gwiazda Betlejemska gdy weszłam do kobiecego raju!:) Aż muszę się Wam pochwalić moimi zakupami (które były baaardzo okrojone ze względu na ponaglenia mojej świty ;) )


1. Na pierwszy plan poszły cienie do powiek. Udało mi się kupić nr 143 (delikatny róż z brokatem) za 2,90 € (akurat bez przeceny)



I teraz wyprzedażowe perełki :)

2. Krople rozświetlające do twarzy i oczu Coral drops (równie dobre do całego ciała); 3,4 € (z 12,90 €)

 


3. Lakier do paznokci za 1 € (zamiast 3,90 €) w moim ulubionym fioletowym kolorze


4. I mój hit! Double Perfection Floral Powder Fragrance. Podwójna kuracja do ciała: scrub i krem wygładzający i nawilżający za 5€ zamiast 20€!



Ma OBŁĘDNY zapach! Pierwszy raz aż tak zakochałam się w zapachu jakiegokolwiek kosmetyku który nie jest perfumem.

Chodziłam dumna jak paw jak wyszłam z Kiko:) Kupiłam 4 oryginalne kosmetyki z Mediolanu za łączną kwotę 12,30 € (na nasze ok.50zł)!:) 

Faza testów trwa!:)  

wtorek, 11 lutego 2014

Co u mnie #1

Do tej pory nie raczyłam Was postami w stylu: ,,Co u mnie słychać" :) Ale,że na recenzje nie mam aktualnie za wiele czasu a próbek mało postanowiłam Wam pokazać w fotorelacji co u mnie halo :)

1. Ciągle z trudem walczę z sesją. Ta jest wyjątkowo trudna. Jeszcze żadna do tej pory (a jestem w trakcie siódmej) nie kosztowała mnie tyle wysiłku, samozaparcia, nieprzespanych nocy i zdrowia (dosłownie, ale o tym później). Już został mi tylko 1 egzamin, jutro, a potem ...

Tak wygląda moje aktualne stanowisko pracy:)

 2. ... a potem RZYM!:) Pojutrze wyjeżdżam na 4 dni do stolicy Włoch + zwiedzę Watykan. Nie dość że to będą moje pierwsze kroki poza granicami naszego kraju to jeszcze będę pierwszy raz leciała samolotem! :)

Już nie mogę się doczekać:):) o ile...


 3. ...o ile z moim stanem zdrowia nie będzie gorzej:( zaczęło się od tego,że mam leczony ząb kanałowo. Ale, że jako rzadki przypadek coś tam się dzieje to dostałam antybiotyk, który po 3 dniach stosowania (czyli dziś) wywołał u mnie bardzo bolesne skutki uboczne. Nie będę Wam opowiadała szczegółów ale kobiety w tym miejscu mogłyby krzyknąć ,,Ałć"...

4. A oto Kropka :) moja półroczna ,,córeczka":) W tym tygodniu miała zabieg sterylizacji a na zdjęciu pozuje w swoim gustownym posterylkowym wdzianku :)


 5. Takie oto cudeńka przyniósł mi dziś listonosz:
Jako,że jestem (byłam) kolarką baaardzo przypadły mi do gustu :) Znalazłam je na allegro za oszałamiającą cenę aż... 2 zł/szt :) 

6. Pisałam Wam o akcji Yves Rocher w której za dowolny zakup przesyłali wodę perfumowaną + 1 prezent ekstra. Ja już swoją paczkę dostałam:) Jako prezent wybrałam szminkę. Co prawda miał być pudrowy róż a w praktyce wyszedł klasyczny, ale na moich ustach i tak świetnie wygląda :)

7.Wreszcie też udało mi się dostać peeling do twarzy z mojej chciejlisty! 2 miesiące go wypatrywałam w Rossmanie/ Naturze/ Hebe i wreszcie go mam!:)






A jak Wam minęły ostatnie dni?? :) Co ciekawego się u Was wydarzyło ??:)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Niezbyt pochlebna recenzja sosu do warzyw na ciepło- Knorr

Żeby odsapnąć nieco od tej masakry z nauką postanowiłam napisać dla Was recenzję sosu do warzyw na ciepło z Knorra który otrzymałam w ramach współpracy z portalem prekursorki.pl


Sos do warzyw na ciepło to jest nowość na polskim rynku. 



Forma:
Jest to klasyczny proszek zamknięty w papierowej torebce.










Skład:

Fajnie,że nie widzimy tu żadnego E :)

Cena: ok.1,90zł

Sposób przygotowania:

Tak też uczyniłam:




  Posłużyłam się marchewką z groszkiem w formie mrożonki którą kupiłam w pobliskim supermarkecie za ok.3,50zł
  Efekt końcowy <-wyszedł mi taki
Moja opinia:
Cieszę się,że w składzie nie ma wielu podejrzanych składników.To jest plus. Nie lubię chemii w jedzeniu a ,,produkty z paczek" nie wzbudzają z reguły mojego zaufania. Sięgam po nie rzadko, w sytuacjach awaryjnych braku pomysłu albo braku czasu na pichcenie. Jeśli chodzi o ten sos: generalnie z marchewką i groszkiem nie pałamy do siebie sympatią. Nie mówię że ich nie lubię, ale poprostu musi mnie najść ochota. Miałam nadzieje,że dzięki sosowi polubimy się bardziej ale niestety tak się nie stało. FAKT-smak jest lepszy niż gdybym jadła warzywa bez sosu ale dalej szału nie ma. Sos ma dosyć sztuczny smak, niby maślany ale jednak troszkę dziwaczny. Jego  konsystencja jest mazią co optycznie też nie zachęciło mnie do warzyw. Miałam wrażenie że jem papkę albo breje, choć warzyw nie rozgotowałam. Dlatego też sądzę,że dzieci też by kręciły nosem. Sos jest ciężki, zawiesisty, warzywa dłużej zalegały mi na żołądku (co dla mnie mającej z nim problemy jest dosyć istotne).
Podsumowując:  raczej nie sięgnę po ten produkt ponownie. Cena może nie jest za wysoka a skład skomplikowany i sztuczny ale smak,zapach,konsystencja po przyrządzeniu nie zachęcają mnie do sięgnięcia po ten produkt ponownie. 

A Wy lubicie takie wynalazki?:)