wtorek, 25 marca 2014

Chwalipięta, czyli moja samorobiona Księga Gości:) [Dużo zdjęć!]

Dziś nieco nie na temat, ale muszę się Wam czymś pochwalić :)

Pamiętałam z wesela moich znajomych,że mieli niezwykle personalizowaną Księgę Gości- na każdej stronie były ich zdjęcia, obok których można było wpisywać życzenia ślubne. Bardzo mi się ten pomysł spodobał więc postanowiłam skombinować taką na własny ślub, który już niedługo ;) 

Niestety, poszukiwania w sklepach i na Allegro skończyły się fiaskiem. Za granicą jest to bardziej popularne ale koszty przekraczały sens. Nigdzie nie znalazłam takiego w którym bym się zakochała:( A jeśli już jakiś się trafił to nie do końca spełniał moje wszystkie oczekiwania...

Postanowiłam więc zrobić taką Księgę Gości sama :) i tu zaczęła się pasjonująca przygoda:) Przeszperałam kilka stron www szukając inspiracji, trafiłam w ten sposób na metodę która nazywa się scrapbooking :) Totalnie się w to wciągnęłam, poświęcając na poszukiwania odpowiednich dodatków 3 dni i kilka nocy :)

Nie będę tu opisywała wszystkich aspektów moich poszukiwań, rozwiązań,koncepcji oraz materiałów (bo z tego wyszedłby osobny, obszeeerny post). Chyba, że chcecie-to piszcie. Chcę póki co się Wam pochwalić efektem końcowym:). 
Z góry przepraszam za jakość zdjęć ale pomimo,że robiłam je w dzień to nie wyszły idealnie. 

Z tego:


Powstało to :) :

 

Oczywiście nie pokazałam Wam wszystkich stron, tylko większość tych najciekawszych:)

Format: A4

Kosztowało mnie to trochę poszukiwań, sił, skupienia przy klejeniu, odrobinę tuszu w drukarce oraz ok.60zł (po fakcie wiem,że mogło wyjść mniej) ale powiem Wam,że satysfakcja którą odczuwam w związku z (prawie) skończeniem tej Księgi jest tak olbrzymia że chętnie zrobiłabym jeszcze 10 takich Ksiąg, pomimo,że w tej nie zmieniłabym prawie nic :)

Szok i uznanie w oczach Narzeczonego- bezcenne :)

13 komentarzy:

  1. Rewelacja :)) te kupne w 100 % się chowają ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A są min. w tej samej cenie, przeważnie nawet dużo droższe!

      Usuń
  2. Jejku prześliczna jest :) a czy zeszyt/album czysty kupowałaś czy wszystko od zera?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Jestem pod wrażeniem. Chętnie poczytam o szczegółach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna ta księga, sama lepiej bym nie zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie Ci to wyszło! Jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacja sama bym taką chciała

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW! Szkoda, że ja nie miałam takiego pomysłu podczas ślubnych przygotowań, to będzie z pewnością najcenniejszy prezent!
    Pozdrawiam :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)