piątek, 7 marca 2014

Deborah Age Reset korektor 3-beige [Recenzja]

Korektor Deborah Age Reset był kolejnym elementem mojej wishlisty. Zacznę od tego,że mam bardzo widoczne worki pod oczami, do tego fioletowego koloru, przez co nazywana byłam swego czasu Pandą :) Do tej pory jako fanka makijażowego minimalizmu (czyt.używałam wyłącznie tusz do rzęs, od wielkiego dzwona jakiś cień do powiek) o korektorze nawet nie myślałam. Od kiedy zaczęłam bardziej zwracać uwagę na make-up czas było rozejrzeć się za jakimś dobrym. Przypadkiem trafiłam w jakiejś gazecie na ranking najlepszych korektorów i ten był zdecydowanym numerem 1. Testerki, pomimo iż były w moim wieku, to i tak zachwalały Deborag Age Restem,który przecież przeznaczony jest docelowo dla Pań 45+.  Czy było warto zainwestować dość sporo?
Opis producenta:
,,Półpłynny, długotrwały korektor stworzony do naturalnego minimalizowania i maskowania niedoskonałości oraz przebarwień dla kobiet po 45 roku życia. Delikatna konsystencja łatwo się rozprowadza i perfekcyjnie komponuje się ze skórą zapobiegając powstawaniu efektu maski. Formuła zawierająca mikroperełki o sferycznym kształcie zapewnia tzw. efekt Soft Focus, który zmienia kąt padania światła na skórze, optycznie minimalizując niedoskonałości. Rezultat to gładka, rozpromieniona skóra.
Zbilansowany system odżywczy bazuje wyłącznie na naturalnych, aktywnych składnikach. Specjalnie zaprojektowany dla delikatnej skóry okolic oczu redukuje widoczne skutki zmęczenia takie jak przebarwienia i opuchlizny. Korektor Age Reset swoją skuteczność zawdzięcza formule Osilift - jest to składnik pochodzenia roślinnego, pozyskiwany z polisacharydów owsa. Zwalcza utratę jędrności skóry, wspomaga elastyczność i redukuje, "rozprasowuje" zmarszczki.
Rozświetlona i napięta skóra oraz skutecznie zniwelowane przebarwienia. W pełni kompatybilny z podkładem Age Reset."

Postanowiłam spróbować:)

Opakowanie: ja to nazywam: w długopisie. Tak naprawdę tył opakowania przekręca się,żeby z gąbeczki umocowanej z przodu wysunęła się przez dziurkę odpowiednia ilość kosmetyku. Dzięki temu można bardzo precyzyjnie wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Napisy na ,,długopisie" nie ścierają się pomimo tego,że lata sobie swobodnie w kosmetyczce ocierając się o wszystko.

Odcienie:Korektor ten dostępny jest w czterech odcieniach:
  • Nr 1 - Fair (jasny)
  • Nr 2 - Rose (odcień różowy)
  • Nr 3 - Beige (beżowy)
  • Nr 4 - Peach (odcień brzoskwiniowy)
Dla mnie nr 1 był aż zbyt jasny, a nr 2 jest o dziwo sporo ciemniejszy od 3 więc padło na numer 3.
Cena: 34,99zł

Dostępność: Polowałam na niego baaardzo długo. W Lublinie dostępny jest tylko w jednym sklepie (w Galerii Olimp) ale jak raz mojego odcienia nie było 2 miesiące w magazynie... Prosiłam mamę będącą we Włoszech żeby mi go poszukała (w końcu Deborah Milano to firma włoska) ale miała równie duży problem z jego zdobyciem jak i ja. W końcu zmęczona caą sytuacją dorwałam go na Allegro...

Konsystencja: dużo gęściejsza niż podkład. Powiedziałabym nawet,że półstała.
Moja opinia: Od razu uprzedzam,że nie odniosę się nijak do faktu ujędrnienia czy liftingu oczu bo nie mam z tym problemu. Od razu również zaznaczam,że aplikując korektor za pomocą oryginalnej gąbeczki efekt jest kiepski- korektor tworzy smugi i podkreśla suche skórki (o których wcześniej nie miałam pojęcia wogóle że są). Zabawa się zaczyna w momencie, w którym zaaplikujemy go najpierw na palec a dopiero potem wklepując w dolną powiekę. Tu jest zdecydowanie lepszy. Kwestia krycia: z moimi ciemnymi obwódkami przy jednej warstwie radzi sobie średnio. Po drugiej jestem zadowolona ale do zachwytu mi daleko. Ładnie rozświetla - w delikatny i naturalny sposób, bez drobinek brokatu. Jako że idealnie dobrałam sobie odcień korektor nie odcina się chamsko od reszty twarzy.

Za tą cenę spodziewałam się cudów na kiju. Jest co prawda wporządku, ale mógłby jeszcze mocniej kryć sińce. Gdyby jeszcze był łatwiej dostępny to już wogóle byłby spoko. A tak to chyba drugi raz go nie kupię.


Polecacie jakiś silnie kryjący korektor?

********************************************************



Kochani pomóżcie nam wygrać!:) Wystarczy tylko kliknąć w link a później ,,Lubię to!:)


Dziękujemy!:)
 

9 komentarzy:

  1. Nie mam za bardzo doświadczenia ;p Miałam 1 tego typu korektor ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam takich korektorów.

    OdpowiedzUsuń
  3. sama poszukuje dobrego korektora i kiepsko mi to wychodzi niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafisz to daj mi znać!:) może kiedys nam sie uda!:)

      Usuń
  4. Ja nie używam korektorów, raczej nie potrzebuję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety... ja również szukam dobrego korektora i jeszcze nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)