piątek, 4 kwietnia 2014

Baza pod cienie do powiek Artdeco :)

Hej :)

Ta baza jest kultowa. Opisana wzdłuż i wszerz na wielu blogach. Zastanawiałam się czy wogóle ją w takim razie recenzować ale tak podbiła moje serce,że muszę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na jej temat.

Pierwszy swój słoiczek zgubiłam w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach. Zawsze stał na szafce razem z perfumami i pewnego dnia poprostu zniknął. Szukałam go WSZĘDZIE, włącznie z szufladą na sztućce i kuwetą moich kotów. Baza się poprostu rozpłynęła. Całe szczęście trzy dni później, akurat kiedy zdążyłam pogodzić się z myślą że będę musiała kupić nową przyszedł newsletter od Douglasa,że w kwietniu dają -20% zniżki na cały asortyment Artdeco :) Pognałam w te pędy i oto mam swój drugi pojemniczek :)

1. Opakowanie:

Mały pojemniczek (5ml) o bardzo prostym designie (kopiowanym zresztą przez inne firmy m.in.Paese,Kobo, FM).
Słoiczek kupujemy w tekturowym kartoniku o identycznej, prostej kolorystyce.

2.Cena,zdanie producenta i dostępność:
Ja kupiłam tą bazę ze zniżką -20% więc zapłaciłam za nią 29,50zł
Dostępność: Douglas + drogerie internetowe

3.Konsystencja, kolor i zapach
Konsystencja jest bardzo kremowa.Kolor beżowy, wtapiający się w skórę, rozświetlający oczy dzięki drobinkom. Zapach jak dla mnie piękny, bardzo przypomina mi pewien aloesowy krem do rąk :)
Bazę najpierw trzeba wydobyć ze słoiczka opuszkiem palca a następnie rozetrzeć na powiece. Minus dla osób z długimi paznokciami, ale wtedy można nabrać troszkę bazy wierzchem pazurka.

4.Moja opinia:
 Pierwszy plus baza zgarnia za zapach. Osobiście lubię gdy makijaż mi pachnie, umila to codzienną rutynę malowania :) Drugi plus leci za drobinki rozświetlające. Wiele osób uważa ten aspekt za minus. Kwestia kto czego potrzebuje. Ja mam bardzo ciemną oprawę oczu a do tego lubię połyskujący makijaż oka (choć spod samych cieni ta baza nie przebija, poprostu czasem specjalnie ,,bazuję" większy obszar niż potrzebuję- dla rozświetlenia właśnie) więc dla mnie to zdecydowany atut tej bazy. Bazę zdecydowanie łatwo się nakłada (rozsmarowuje) i cienie dzięki niej się nie osypują, a z tym miałam zawsze problem. I najważniejsze (bo takie jest głównie zadanie bazy)- ZDECYDOWANIE PRZEDŁUŻA TRWAŁOŚĆ MAKIJAŻU OKA. Dopóki jej nie miałam bardzo nie lubiłam (szczególnie w lato) malować oczu cieniami. Po godzinie i tak miałam wałeczki w zagięciu oka i cały make-up wyglądał nieestetycznie. W akcie desperacji kupiłam tą bazę i sytuacja diametralnie się zmieniła. Baza trzyma mi cienie (pomimo biegania cały dzień po mieście i wieczornych treningów) od 8 rano do ok.21-22. SERIO! Ok.10h trzyma 100% cieni, później zjeżdża do max.80%, ale to i tak rewelacja! Nieważne czy w ciągu dnia polecą mi łzy od wiatru, czy zrosi mnie mżawka. Cienie stają się ewidentnie wodoodporne. Fakt, cena jest małym minusem. Przyznajmy szczerze baza do najtańszych nie należy. Jest dwa razy droższa niż np.Paese. Ale na świetny, sprawdzony kosmetyk który wystarczy mi pewnie na następne 2 lata (taka wydajność!) jestem w stanie jednorazowo wydać te 30zł. Są to dobrze zainwestowane pieniądze, wierzcie mi :)
Tak wyglądają oczęta po zaaplikowaniu bazy.

Macie swojego bazowego ulubieńca?:)

14 komentarzy:

  1. mam bazę z Avonu i jest całkiem spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie maluję się cieniami także nie znam żadnego produktu przeznaczonego w tym celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się kiedyś nie malowałam bo ciągle mi spływały, ale od kiedy mam właśnie bazę to już nie mam tego problemu :)

      Usuń
  3. ciekawa, ja mam ale innej marki

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nie mam bazy ale już zbieram się do kupna, bo lubię używać cieni. Może wypróbuję tę wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie używam bazy, jestem za leniwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wygląda, rozjaśnia powieki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm nie używam cieni, więc nigdy nie miałam bazy :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam właśnie jakieś dobrej bazy, więc pomyślę nad jej zakupem, bo chyba warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :) jak zgubiłam swoją pierwszą to pomyślałam,ze może jednak kupię jakąś tańszą. Ale potem doszłam do wniosku: ,,a co jak stracę nawet te 15zł bo nie będzie dobra? Wtedy i tak kupię tą!". Więc szkoda ryzykować :)

      Usuń
  9. kupię ją chyba na spółkę z mamą i siostrą :) na codzien pewnie nie będę jej używac bo będzie mi szkoda, ale na jakieś imprezy okolicznościowe napewno :) żeby te cienie w końcu się dłużej utrzymywały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi,że nawet jak we trzy będziecie jej używac codziennie to na rok spokojnie wystarczy :) Jest naprawdę bardzo wydajna. ja się martwię,że przed terminem ważności jej nie zużyję;/

      Usuń
  10. Ja lubię bazę z Avonu. Niestety jej minus to robiące się smugi, przy wolnej aplikacji. Trzeba ją szybko nałożyć

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)