wtorek, 1 kwietnia 2014

Pędzel do różu La Rosa - #7735 Blush Brush

Cześć i czołem :)

Choć za różem do policzków nie przepadam chciałabym Wam dziś opowiedzieć o pędzlu który podbił moje serce czyli o pędzlu do różu Blush Brush od La Rosa numer #7735 :)


1. Opakowanie
Pędzel zapakowany jest w przezroczyste pudełko, wsunięty jest w tekturowe zabezpieczenie.
2.Opis producenta:
,,Pędzel z syntetycznego, miękkiego i odpowiednio przyciętego włosia gwarantuje idealne modelowanie i podkreślenie kości policzkowych.  Drewniany,  dobrze wyprofilowany trzonek doskonale leży w dłoni zapewniając  precyzyjną aplikację różów, bronzerów i rozświetlaczy."

3.Materiał i rozmiar:


Długość rączki – 14,8cm
Długość włosia – 3cm


Trzonek drewniany, skuwka metalowa (?), włosie syntetyczne.

4. Dostępność i cena:
Dostępny jest TU za 26zł (bez promocji). Jeśli macie ochotę na kod rabatowy-piszcie :)
http://sklep.futurosa.net/shop/product/20/260,pedzel-do-rozu-7735---blush-brush.html
5.Moja opinia

Do tematu róży podchodziłam jak pies do jeża. Jak już go kupiłam to migałam się,że nie mam odpowiedniego do niego pędzla. Teraz pędzel mam i ... żałuje,że zwlekałam :) Co prawda róż okazał się min.średni ale pędzel spisuje się genialnie! Pierwsze co mnie w nim poraziło wręcz to mega miękkie włosie! Serio. Mam różne pędzle, przeważnie z tzw.górnej półki, czyt.drogie (Barbara Hofmann, Douglas itp) i żaden nie jest tak diabelsko miękki jak ten! Po drugie cena jest bardzo przystępna, szczególnie zważając na kody rabatowe do których mam dostęp (nawet -30%). Po trzecie- skośnie ścięte włosie jest bardzo wygodne w nakładaniu różu, wzmaga precyzję nałożenia. Trzonek i skuwka są bardzo solidne. Nawiasem mówiąc: Raz po zakupie pędzla z Douglasa (cena ok.70zł) trzonek rozkleił się... następnego dnia(!).  Rada Pań ze sklepu: ,,Proszę użyć kropelki..." Ja przepraszam,ale nie po to kupuję w renomowanej drogerii, renomowany pędzel, żeby go sobie sklejać metodą ,,zrób to sam"! Tego pędzla używam już dłuższy czas i skuwka nawet nie drgnęła z miejsca. Włosie nie wypada, pędzel bardzo dobrze transferuje róż na policzki. Nie tworzy plam, subtelnie podkreśla kości policzkowe. Wpadł mi też w oko design pędzla. Uwielbiam dwukolorowe włosie i mam ogromną słabość do czarnych trzonków, więc ten pędzel spełnia oba kryteria :) 

Zdecydowanie zamierzam domówić sobie jeszcze kilka innych pędzli z tej firmy (głównie do oczu) ale z bólem muszę stwierdzić,że te które są mi potrzebne są dostępne tylko z drugiej linii-pomarańczowej więc mój zmysł estetyczny już nie będzie tak usatysfakcjonowany :(


Cena w porównaniu do jakości i przede wszystkim miękkości pędzla jest zdecydowanie bardzo korzystna, więc polecam z czystym sumieniem :)

Jakie są Wasze ulubione pędzle? :)

12 komentarzy:

  1. Ja mam jakiś pędzel kupiony na bazarku i służy mi już długo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda fajnie:) Muszę sobie sprawić nowe pędzle:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam pędzel do różu z jakiegoś kompletu nie pamiętam jakiego , a do fluidu z AVONU :))

    OdpowiedzUsuń
  4. mój pędzel już wysłużył swoje chyba muszę właśnie zakupić nowy :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rzadko używam różu, ale gdy już mam ochotę, to posiadam uniwersalny pędzelek Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio zakupiłam pędzelek do różu z Ali Eco Line i jak na razie spisuje się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to jest za firma bo przyznam szczerze,że pierwsze słysze;)?

      Usuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)