poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Tusz do rzęs L'ambre waterproof + moje zakupy w Naturze z -40% :)

Czeeść dziewczęta!:)

Dziś post najpierw o tuszu do rzęs,który mnie zaskoczył dwojako a później o porannych zakupach w Naturze :) No to zaczynamy!

1.Opakowanie
Metalowe z klasyczną szczoteczką umieszczoną w nakrętce. Szczoteczka w takim kształcie:
2. Cena i dostępność
4,35zł TU
Ja ją testuję dzięki uprzejmości
http://epiekna24.pl/tusze-do-rzes/24-lambre-wodoodporny-tusz-do-rzes.html
3.Moja opinia

Od jakiegoś czasu czaiłam się na wodoodporny tusz. Czasem wiosną pada, więc wtedy chcę mieć pewność,że nie będę wyglądała jak Miś Panda (choć przez moje worki pod oczami i tak tak wyglądam) :) Tusz otrzymałam świeży i nie otwierany (charakterystyczne zasysanie powietrza przy pierwszym wyciąganiu szczoteczki), wiec jego konsystencja jest mokra.  Tusz ma ładny-intensywnie czarny kolor. Bardzo szybko zasycha na rzęsach,więc nakładanie kolejnych warstw trzeba robić raczej szybko. Niestety szczoteczka odbija tusz na powiece (co też możecie w wersji już podczyszczonej zobaczyć na poniższym zdjęciu). Dobrze się go zmywa, o ile mówimy o specjalnym preparacie do zmywania wodoodpornego make-up'u (ja używam tego z Ziaji). Pod koniec dnia troszkę się kruszy i osypuje (ale tylko wtedy gdy trzemy oko np.dłonią). Na początku bardzo ciężko mi się go nakładało-sklejał rzęsy na potęgę, dlatego,że szczoteczka nabiera dość dużo tuszu. Byłam lekko rozczarowana,ale po kilku razach poprostu nauczyłam się nim operować tak,żeby efekt był jak na zdjęciu i teraz mi się podoba. Widocznie baardzo świeże tusze tak mają, że dopiero po kilku użyciach są miarodajne ;) Tak czy siak przydatny jest grzebyk do rzęs, rozdzielający włoski jeśli nie chcemy się mocno gimnastykować. 


Tusz polecam osobom,które rzadko korzystają z wodoodpornych tuszy,więc nie chcą wydawać na takowy fortuny. Od święta ten się sprawdzi, tym bardziej za tak niską cenę!

***********************************************************************
Przy okazji pokażę Wam co kupiłam dziś z samego rana w promocji -40% w drogerii Natura:) Obłowiłam się jak norka;)
A oto ceny:
1)Kuleczki rozświetlające Kobo- 14,39zł
2)Camouflage Catrice- 7,79zł
3)Essence tusz wodoodporny (chcę spróbować takiego z duużo większą szczoteczką)- 5,99zł
4)Eyebrow set Catrice- 10,19zł
5)Róż do policzków od Catrice- 10,19zł
6)kredki Essence-4,19 zł i 2,99zł
7)Cień Miss Sporty- 3,99zł
:)

Do zakupów otrzymałam 3 próbki,które ze względu na właściwości przekażę mamie:

 A jak tam Wasze Naturowo-Rossmannowe łowy?:)

7 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie pogrubia rzęsy :) Świetne zakupy! Chyba też się wybiorę do Natury :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie Catrice i Kobo mogą uwieść w Naturze!:)

      Usuń
  2. Pojechałam rano do Natury, pustki w sklepie, szło spokojnie pooglądać a i większość rzeczy jeszcze nie wymacana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też poszłam na otwarcie i przynajmniej spokojnie można było się zastanowić, choć jak już wychodziłam to był mały tłumek :)

      Usuń
  3. Do Natury się chyba nie wybieram, ale do Rossmanna jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)