sobota, 5 lipca 2014

Co nowego w mojej kosmetyczce?

Ślubne przygotowania pochłonęły nieco (no dobra, dużo!) pieniędzy, dlatego ostatnimi czasy zakupy kosmetyczne musiały się nieco usunąć z pierwszego planu. Udało mi się jednak nieco wygospodarować funduszy na ten cel (ach, jakże przyjemny;) ) i tak oto w mojej kosmetyczce (a właściwie w całym domu) pojawiło się kilka nowych fantów :)

Zacznę od początku:

1.Jakiś czas temu w Super-Pharm była promocja -50% na produkty m.in.Dermedic. Chciałam kupić serum Hydrain3,ale niestety już go na półce nie znalazłam. Postanowiłam za to skusić się na serum NormAcne i płyn micelarny Angio Preventi z tej samej firmy. Już mogę napisać,że to dwa bardzo fajne kosmetyki :)


2.Dzień przed ślubem w ramach relaksu poszłyśmy sobie z mamą do Plazy na stylizację paznokci a przy okazji weszłyśmy do Rossmanna gdzie dorwałam wreszcie błoto z Morza Martwego, tak zachwalanego przez Kascysko :) Cena? ok.20zł za wielki słoik.


3. Mój mąż (ha!:)) ostatnio marudził,że mój podkład mineralny z Earthnicity zrobił się już dla mnie zbyt jasny więc zamówiłam ciemniejszy, tym razem z Annabelle Minerals :) Zobaczymy jak się sprawdzi.Do tego przyszła też paczuszka z Kosmetyki z Ameryki za dosłownie kilkanaście złotych ( a w tym: tusz do rzęs od Chanel, cień z NYC, cień w kredce od Astor i cień z Loreal'a) :)


5.Kilka ładnych lat nie miałam podkładu w formie tradycyjnego fluidu. Skutecznie się przed nimi wzbraniałam aż do recenzji Kosmetycznej Hedonistki na temat nowej serii kolorówki od dr Ireny Eris z serii ProVoke. Kupiłam więc podkład matujący w kolorze 220 a że stwierdziłam że jest dla mnie odrobinę za ciemny to Kamil dokupił mi wersję jaśniejszą- 210 w ramach prezentu :) Miałam dużo szczęścia- normalnie te podkłady kosztują 85zł/szt. Ja zupełnie przypadkiem trafiłam na niego w promocji w Hebe za 60zł/szt :)

5.Na sam koniec perełka: moje zamówienie z MintiShop.
Oprócz tego,że mają naprawdę duży asortyment to jeszcze przystępne ceny i przepięknie pakują paczki (patrz:pierwsze foto). Ja swoją otrzymałam po 21 godzinach!(Fakt faktem-są z Lublina, ale wysyłali ją pocztą; niestety nie mają w opcji odbioru osobistego, a szkoda). 
Kupiłam 6 saszetek z Biocosmetics o których kiedyś Wam opowiem, gumkę Invisibooble, gąbkę do makijażu od Real Techniques, Mojego pierwszego Tangle Teezera, pomadkę Sylveco, wersję mini Seche Vite (dla mamy) oraz dwie pomadki MUA i pędzelek do kresek. Jestem z siebie zadowolona :)


A jak tam Wasze zakupki? Co Wam fajnego wpadło w łapki ostatnio?:)

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa tego nowego z eris. cena jest dość wysoka, więc można mieć nadzieje na dobry standard.

      Usuń
  2. muszę wreszcie zajrzeć do tego mintishop, aż dziwne że nigdy tam nic nie szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo to było moje pierwsze zamówienie u nich i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  3. Ja dziś wybieram się na małe zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do świątyni zwanej Rossmann czy jakiegoś innego przybytku?:)

      Usuń
    2. He he dobre z tą światynią :)
      Ps. Naprawde fajne zakupy.

      Usuń
  4. Minti shop jest najlepszy jeśli chodzi o pakowanie dóbr:) tak niewiele - a tak wiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Uwielbiam takie niuanse- widać,że zależy im na kliencie.

      Usuń
  5. Gąbeczka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoc jest fajna :) lepsza niz Beautyblender. Sprawdze to!:)

      Usuń
  6. Aaale fajne zakupy :) Podkład ProVoke bym chętnie wypróbowała, ale jak mam sprawdzony Revlon za 29 zł to nie ryzykuję tak dużego wydatku. Pomadka z Sylveco mnie ciekawi, bo wszyscy chwalą i niedługo kupię. Z TT będziesz zadowolona, ja mam kompaktówkę i ją uwielbiam. Seche Vite genialny, paznokcie schną najszybciej, a połysk mega. Minti pakują cudownie, aż miło popatrzeć. Też czekam na zamówienie (pędzle, Revlon i paletka ostatnio słynna Iconic3 od Makeup Revolution), ale nie jestem z Lublina, więc poczekam pewnie dłużej ;] Miłego spotkania w sierpniu :*

    OdpowiedzUsuń
  7. o ile nowości :) to błoto muszę w końcu przetestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajne o ile stosuje sie je z umiarem :)

      Usuń
  8. ProVoke podkład urzekł mnie. Cudy jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze wrażenie też jest pozytywne! A mnie klasycznym fluidem ciężko urzec :)

      Usuń
  9. moje zakupy to istna masakra, miało nie być nic.. a wyszło jak zwykle : p serio znalazłaś coś z chanel za grosze?! CZEMU JA TEGO NIE WIDZIAŁAM!? : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko,spoko- to tylko miniaturka :) Ale i tak się opłaca za liznięcie nieco luksusu :)

      Usuń
  10. Bardzo fajne zakupy, najbardziej zaciekawiło mnie to błoto z Morza Martwego :) Ja ostatnio staram się ograniczać i kupuję nieco mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja też miałam takie postanowienie.... :( Ale jak tu się opanować jak to same wspaniałości??:)

      Usuń
  11. Wspaniałe zakupy :) Jestem ciekawa Twojej opinii o tym błocie z Morza Martwego - wszyscy tak zachwalają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co używałam raz i potwierdzam- jest super!:) Choć trzeba z nim uważać.

      Usuń
  12. Również chciałabym aby Mintishop miał odbiór osobisty bo praktycznie co miesiąc robię u nich zakupy ;pp To błoto mnie ciekawi - dużo dobrego słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie fajne zakupy :) Ja odwiedziłam ostatnio stoisko Golden Rose i skusiłam się na kilka rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)