czwartek, 31 lipca 2014

Scholl Krem zmiękczający twardą skórę stóp.

Lato rozkwitło w pełni więc nastał czas sandałków i wszelkiej maści klapek. Moja zrogowaciała i twarda skóra na stopach nie zachęcała zbytnio do ich odsłaniania, więc korzystając z promocji -40% w Super Pharm postanowiłam skusić się na krem marki Scholl mający pozbawić mnie tego problemu.
Kupiłam więc 60ml krem zamknięty w tubce zamykanej na ,,klik", dodatkowo włożonej do kartonika z taką oto naklejką:
Stosowałam go codziennie przez miesiąc i raczej śmiem wątpić by starczył na 60 aplikacji, jak zapewnia producent. Chyba że ma na myśli 1 aplikację jako 1 stopę. Wsmarowywałam go nie tylko w miejsca szczególnie twarde, ale na całą powierzchnię stóp. 
Zakładając,że krem powinien być stosowany bez uprzedniego peelingu stóp/usunięcia zrogowaceń tarką lub pumeksem- raczej nic nie daje. Jeśli zauważymy jakiś efekt, to jest on mizerny. Ja szczególnie upodobałam sobie go stosować po wcześniejszym godzinnym zabiegu przygotowującym, czyli wymoczeniu, speelingowaniu, użyciu tarki i pumeksu. Wtedy, stosowany przez tydzień, zapewnia nam względny efekt miękkich stóp, ale po tygodniu trzeba powtarzać operację na nowo, bo wracamy do punktu wyjścia. 
Sam krem jest względnie gęsty i jak dla mnie-okropnie śmierdzi! Jego stosowanie przed snem (na dzień się nie da-słabo się wchłania i pozostawia na skórze warstwę) nie należało do przyjemności. Zapach raczej nie koił do snu, co w późniejszym czasie przełożyło się i na pościel.

Generalnie jestem zawiedziona. Nie skrywam radości, że wreszcie mi się skończył. Przerzucam się na polecany kremik z Fusswohl. Zobaczymy, jak to z nim będzie. 

14 komentarzy:

  1. Niestety produkty Scholl mają wysoką cenę, a jakoś jak widać nie powala ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można je zgarnąć w promocji, ale ja póki co i tak podziękuję.

      Usuń
  2. nie miałam, ale u mnie póki co nr 1 jest z Fuss Wohl z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro śmierdzi to ja podziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. straaaaasznie mi przeszkadza zapach - koszmar normalnie:/ u mnie się sprawdza jako maska- nakładam grubą warstwę, nogi w folię i skarpety - budzę się ze stópkami jak pupcia niemowlaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo popatrz, nie pomyślałam,żeby tak go wykorzystać :)

      Usuń
  5. Niby taka dobra firma, a proszę bubelek

    OdpowiedzUsuń
  6. A myślałam, że te kosmetyki to cudooo :o

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem najlepszy krem do stóp to Avon - seria z Planet Spa :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)