poniedziałek, 20 października 2014

3 x TAK | pielęgnacja dłoni i stóp

Dziś pragnę Wam pokazać moim dłoniowo-stopowych ulubieńców :) Część z nich znalazłam przypadkiem, część metodą prób-i-błędów, ale w końcu ich mam :) Nie oznacza to oczywiście,że nie testuję innych (wszak możliwe, że gdzieś są lepsze produkty),ale póki co zawsze powracam do tych, bo są bardzo fajne :)





1. Exclusive Spa dla dłoni i stóp z rękawiczkami i skarpetkami 
___________________
Przed wyjazdem w podróż poślubną chciałam nieco podrasować moje dłonie i stopy,żeby w japonkach nie wyglądały na zaniedbane. Postanowiłam więc zrobić im peeling a potem potraktować je tymi oto preparatami:
Na początku myślałam,że owe rękawiczki i skarpetki są bawełniane,jak w przypadku tego produktu. A tu niespodzianka,bowiem po wyjęciu gadżetów z opakowania i nałożenia ich na wybrane partie ciała spotykamy się z takim oto obrazkiem:
Stopy i dłonie po tych gadżetach są baaardzo miękkie. Moje dłonie i stopy potrzebowały naprawdę solidnej dawki odżywienia i taką dostały:) Efekt utrzymywał się jakieś 2-3 dni i był zauważalny! Skóra była gładka, miękka, dobrze nawilżona. Zrogowaciałe pięty nie stanowiły problemu.

Są to maseczki zdecydowanie na ,,większe wyjścia". Można by to podpiąć pod ,,zabieg bankietowy":)

Cena za jedno opakowanie (czyt.jeden zabieg na jedną parę stóp lub dłoni) to około 15zł.

Ja dostałam swoje zestawy od ŚwitPharma na spotkaniu blogerek więc tym bardziej dziękuję za naprawdę fajny,dobry produkt :) 

2. Kremy do rąk: Pat&Rub hipoalergiczny i Vichy Nutriextra
___________________
Te dwa produkty przeznaczone są zdecydowanie ,,na codzień". O Vichy pisałam Wam już o tutaj (zainteresowanych opisem zapraszam pod link), natomiast Pat & Rub to efekt wymianki na spotkaniu blogerek. 
Nie mam problemu z alergiami skórnymi,ale chciałam bliżej poznać markę, więc się skusiłam. Okazało się,że jest genialny! Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i bardzo porządnie nawilża dłonie. Plus też za opakowanie typu airless! Stoi sobie na szafce i kiedy mam ochotę wyciskam jedną pompkę (w zupełności wystarcza!). Cena może nie należy do najniższych (ok.39 zł) ale zaufajcie mi- jest baaardzo wydajny. Jedyny mini-minusik dla mnie: nie pachnie,ale to chyba domena wszystkich kosmetyków hipoalergicznych.

3. Krem do stóp FushWohl z 10% mocznikiem
__________________
Po totalnej klęsce z kremem Scholl poszperałam nieco w recenzjach i kupiłam krem z FussWohl. Nie dość,że dałam za niego na promocji tylko jakieś 4zł (!)(o ile dobrze pamiętam) to jeszcze okazał się hitem!
Pięknie pachnie, pozostawia stopy idealnie miękkie,gładkie, bez zrogowaceń i co najważniejsze- efekt pozostaje na bardzo długo! Oczywiście raz na dwa-trzy tygodnie i tak będziemy musiały skorzystać z pumeksu albo tarki ale to normalne. Po Schollu musiałam się szorować co tydzień... Jak dla mnie-jest to ideał kremu do stóp i dopóki go będą produkować do wtedy będę go kupować. Jest tani jak barszcz i do tego skuteczny-czego chcieć więcej?:)

Jakie są Wasze typy w tym temacie?:) 
Znacie ,,moje" produkty?

9 komentarzy:

  1. Wyglądasz bardzo ładnie w tych skarpetkach ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam te rękawickzi na dłonie <3 a ten krem do stóp z rossmana muszę kupić, bo mam wersję z jeleniem, a podobno ta jest lepsza : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem z Fuss Wohl mam i bardzo lubię. Niska cena a jakoś rewelacyjna;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam SPA dla dłoni ;) Niebawem może wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja co i rusz wynajduję jakieś nowe preparaty, uwielbiam wszelkiego rodzaju kuracje w saszetkach :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy lubi być doceniany,prawda?:)
Dlatego CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE które bardzo mnie motywują!:)

Podoba Ci się mój blog? Dodaj go do obserwowanych!:)